Lecznicze misy
Jeśli czujesz się ciągle spięta i podenerwowana, a samodzielne medytacje niezbyt ci wychodzą, idź na masaż misami. Wyjdziesz po nim zrelaksowana i pełna wiary w siebie.
Masaż misami wywodzi się z Tybetu. Zaczęto go stosować pięć tysięcy lat temu. Nikt nie wie, kto pierwszy zastosował taką terapię. Legenda mówi, że odkryto ją przypadkiem: matka, bawiąca się ze swoimi dziećmi, oparła na brzuchu jedną z metalowych misek, w których codziennie podawała jedzenie. Chcąc zająć czymś maluchy, zaczęła uderzać w miskę najpierw łyżką, a potem leżącymi na ziemi kamyczkami i kawałkami drewna. Misa wydawała piękne dźwięki, kobieta grała więc na niej, podśpiewując pod nosem. Gdy skończyła, dzieci spały, a ona czuła, że ból żołądka, który dręczył ją od wielu dni, nareszcie minął. Opowiedziała o tym przyjaciółce, którą bolał kark. Postanowiły spróbować: obolała kobieta ułożyła się na ziemi, koleżanka ustawiła misę na jej plecach i zaczęła w nią delikatnie uderzać. Sztywność karku i pleców minęła!
Na czym to polega
Masaż misami ma więcej wspólnego z muzykoterapią niż z klasycznym masażem. Terapeuta w ogóle nie dotyka pacjenta dłońmi. Ustawia misy różnej wielkości (najczęściej trzy do pięciu) na jego ciele, a potem delikatnie w nie uderza. Oczywiście przedtem przeprowadza wywiad, pyta o choroby i dolegliwości. W masażu chodzi przede wszystkim o przywrócenie harmonii organizmu, o wprowadzenie w stan głębokiego relaksu. Wielu pacjentów zasypia w czasie masażu, inni są w stanie przypominającym płytką hipnozę.
Na co pomaga
Przede wszystkim na stresy, nerwice, bezsenność. Masażyści twierdzą też, że mają dobre wyniki w leczeniu migren i wspomaganiu rzucania palenia oraz leczeniu chorób kręgosłupa. Niemal wszyscy terapeuci uważają, że masaż misami pomaga właściwie na wszystkie choroby. Podobnie jak większość specjalistów medycyny azjatyckiej wierzą, że choroby są wynikiem zaburzeń przepływu energii w organizmie. Wystarczy więc udrożnić kanały, którymi płynie energia, by pacjent znów był zdrowy i szczęśliwy. I właśnie masaż misami ma te zatkane kanały otwierać.
Dlaczego misy
Sekret masażu misami tkwi w delikatnych wibracjach, w które wpadają naczynia podczas uderzeń, oraz w niezwykłym dźwięku, który wydobywa się z mis, gdy dotyka się ich ścianek. Terapeuci, zajmujący się masażem, ustalili metodą prób i błędów, jakie dźwięki powinny wydawać misy, by zabieg był skuteczny. W tej chwili misy kuje się z metalu, warstwowo, na gorąco, tylko w kilku miejscach na świecie. Najpierw inżynierowie sprawdzają czy nie ma w nich pęcherzyków powietrza, które mogłyby zaburzyć wibracje, potem specjaliści w instytutach leczenia dźwiękiem sprawdzają jakość samego dźwięku. Podczas masażu większość specjalistów nie ogranicza się do gry na misach. Grają też na piszczałkach, dzwonkach, fletach oraz śpiewają. Wszystko po to, by osoba masowana mogła się jak najbardziej zrelaksować i wyciszyć.
Gdzie na masaż
Wibruje wszystko, co żyje, a wibrując, generuje dźwięki. Są one formą energii i niosą informacje. Nasze ciało jest orkiestrą: nieustannie następuje w nim wymiana substancji i impulsów elektrycznych, dokonują się reakcje chemiczne, krew płynie, komórki powstają i zanikają. Gdy ta orkiestra zawodzi, zestroić ją mogą specjalnie dobrane brzmienia.
Relaksujące wibracje
Misa dźwiękowa jest odwróconym dzwonem. W czaszę uderza się z zewnątrz. Metal wytwarza wibracje, a fala dźwiękowa dociera nie tylko do uszu, lecz wnika w ciało i rozchodzi się w nim, obejmując wszystkie organy, tkanki i komórki. Pobudza cząsteczki do drgań na zasadzie rezonansu.
W efekcie procesy życiowe zaczynają się porządkować. Terapeuci mówią o zharmonizowaniu. My odczuwamy to jako stan relaksu. Wtedy właśnie włącza się "program samouzdrawiania".
W Polsce badaniem naukowych podstaw tej terapii zajęła się para naukowców z Politechniki Poznańskiej, Halina i Marek Portalscy. Oboje są pracownikami naukowymi Wydziału Informatyki i Zarządzania. Badają wpływ dźwięków na fizjologię organizmu, w tym także na przewodnictwo punktów akupunkturowych. Współpracują z placówkami pedagogicznymi, szpitalami, domami opieki. Opracowane przez nich sygnały neurostymulujące, które wykorzystują m.in. wielotony mis, służą do terapii dzieci autystycznych oraz ludzi chorych na SM i parkinsonizm. Muzyka autorstwa Haliny Portalskiej przygotowuje pacjentów do zabiegów chirurgicznych, łagodząc ich stres i obniżając wrażliwość na ból.
Powrót do harmonii
Brzmienie mis jest niezwykle bogate, ma szeroki zakres częstotliwości - od niskich dźwięków do niesłyszalnych ultradźwięków. Są one złożone głównie z kilkunastu elementarnych tonów o unikatowej charakterystyce widmowej, które, nakładając się na siebie, wytwarzają dudnienia. Dudnienia przebiegają w strefie większości rezonansów mechanicznych naszych narządów oraz fal alfa i theta mózgu. Taka właśnie specyfika fal dźwiękowych ułatwia mózgowi zwolnienie rytmu pracy, synchronizację obu półkul i przejście od stanu beta (aktywności) do stanu alfa (między snem a czuwaniem, w którym umysł się wycisza), a nawet theta (głębokiej medytacji, aż do zaśnięcia).
Jak to się odbywa
Przed zabiegiem terapeuta zapyta nas o dolegliwości i choroby. Musi wiedzieć, które miejsca naszego ciała powinien traktować specjalnie. Czasem ze względu na blokady zmienia kolejność masowania poszczególnych części. Masaż ma pobudzić tylko to, co zdrowe.
Na materacu lub stole do masażu kładziemy się w ubraniu, bez butów. Najpierw na brzuchu. Ciało powinno być wygodnie podparte, aby mogło się rozluźnić.
Terapeuci używają głównie trzech mis. Są to:
- duża, "brzuszna",
- mała, wysokotonowa, "sercowa" (działająca w okolicy serca, gardła i głowy)
- średnia, uniwersalna, "stawowa", której dźwięk promieniuje silnie na mięśnie, kości i stawy.
Masażysta przykłada lub zbliża misy do określonych miejsc ciała, czasem pojedynczo, czasem po kilka na raz, i uderza w nie drewnianą pałeczką z filcowym zakończeniem. Czujemy mrowienie albo nawet wyraźne łaskotanie. Po brzmieniu misy można poznać, w których miejscach przepływ energii jest zablokowany.
Seans trwa zwykle ok. 40 minut. W tym czasie ciało pozbywa się napięć. Po zabiegu czujemy się lżejsi, odświeżeni. Ból się zmniejsza, sztywność stawów ustępuje.
Psychoterapia
Terapia wyraźnie poprawia też nastrój i nastawienie do życia. Fale dźwiękowe porządkują nas wewnętrznie. Pozbywamy się niszczących emocji, odzyskujemy spokój ducha, intuicję, jasność umysłu. Nabieramy pewności siebie.
- Między mną a klientem wytwarza się szczególna więź - mówi instruktorka terapii dźwiękiem Małgorzata Musioł. - Już po 10 minutach nie ma obcości. Te pierwotne dźwięki jednoczą nas w harmonii. Docierają bezpośrednio do emocji. Dlatego właśnie budzą w ludziach ufność. Słyszę, jak z każdą chwilą oddech osoby masowanej wyraźnie się pogłębia. W momencie całkowitego wyciszenia myśl płynie swobodnie, a organizm zaczyna wracać do równowagi.
Zdrowotne działanie wibracji mis
Masaż misami pomaga w dolegliwościach układu kostnego, pokarmowego, krążenia, nerwowego i hormonalnego, ożywia wewnętrzne siły samouzdrawiające:
- normuje ciśnienie,
- poprawia krążenie,
- pobudza układ immunologiczny,
- likwiduje napięcia karku i pleców,
- usuwa nerwicowe kłucie serca,
- pomaga w kłopotach z zasypianiem,
- przemianę materii,
- uwalnia od skurczów podbrzusza,
- koi nerwy, zmniejsza stany lękowe,
- uśmierza lub łagodzi ból (misy stosuje się w gabinetach stomatologicznych, w rehabilitacji pacjentów po operacji czy osób przewlekle chorych).
Przy niektórych schorzeniach masaż dźwiękiem może zastąpić elektroterapię, a w połączeniu z magnetostymulacją - przyspieszyć zrastanie się kości.
Masaż misami stosuje się:
- w poradniach logopedycznych,
- w pracy z osobami niepełnosprawnymi (ułatwia kontakt bez słów, wzbogaca ekspresję),
- w terapii chorych na SM i parkinsonizm,
- w rehabilitacji dzieci nadpobudliwych, autystycznych i z porażeniem mózgowym,
- w położnictwie - przygotowuje do porodu, pomaga przejść wszystkie jego fazy,
- w domach opieki, hospicjach - łagodzi ból i lęk towarzyszący umieraniu.
Przeciwwskazania:
- niektóre choroby serca i układu krążenia,
- zatory,
- mięśniaki,
- dzwonienie w uszach,
- guzy,
- ostre stany zapalne,
- niektóre schorzenia psychiczne.
Dużego doświadczenia wymaga stosowanie mis u kobiet w ciąży.
Dźwięk terapeutyczny
Jest obecny w hinduskiej sztuce uzdrawiania już od 5 tys. lat. Używa się specjalnych mis, dzwonków i gongów. Misy dźwiękowe są wykuwane ręcznie w rodzinnych warsztatach w Nepalu i Tybecie. Nad jedną przez wiele godzin pracuje kilka osób. Do Europy sprowadził misy na początku lat 80. XX w. niemiecki inżynier Peter Hess. Eksperymentując wspólnie z prof. Gertem Wegnerem, opracował metodę masażu, której podstawą jest wpływ muzyki medytacyjnej na ciało i psychikę.
Historia mis...
...prawdopodobnie sięga czasów mitycznego kontynentu Atlantis i przetrwała głównie w tradycji ustnej.
Wierzono, że z wykorzystaniem dźwięków płynących z mis grających, jego mieszkańcy potrafili uwalniać siły kosmiczne i nimi kierować.
Dźwięki generowane przy pomocy mis grających odgrywały istotną rolę w kultach religijnych. W buddyzmie i hinduizmie dźwięk jest częścią praktyki modlitewnej oraz jedną z metod osiągnięcia stanu oczyszczenie i samorealizacji. Z tego względu granie na misach było częścią rytuałów religijnych.
Misy należą do rodziny dzwonów (czasem nazywa się je resting bells). Wywodzą się z rejonu Tybetu i łączą w sobie tradycje szamańskich rytuałów religii bon oraz medytacji buddyjskich. Swoim właścicielom służyły nie tylko do gry, ale często także jako przedmiot codziennego użytku. Ucieczka tysięcy Tybetańczyków przed chińską inwazją w 1959 przyczyniła się do rozprzestrzenienia się śpiewających mis poza granice kraju.
Podobnie jak gongi, misy są odlewane ze stopów nawet 7 różnych metali, które wpływają na jakość ich dźwięku. W procesie obróbki misy mogą być strojone a wydawany przez nie dźwięk uzyskuje wtedy swój zasadniczy charakter. Oprócz mis tybetańskich można spotkać dziś także misy japońskie, nepalskie, bengalskie a także misy wytworzone ze szkła.
Masaż misami. Jak przebiega masaż?
Klasyczny masaż misami polega na ustawieniu ich na ciele leżącej osoby i uderzaniu lub pocieraniu. Wibracje płyną przez całe ciało prowadząc do głębokiego relaksu. Poprzez doświadczenie dźwięku mis następuje wzmocnienie naszych zdolności do samouzdrawiania, rozpuszczenie blokad oraz wzmacnianie systemu immunologicznego. Terapeuci używają masażu misami wspomagająco m.in. przy leczeniu bólu, depresji czy zaburzeń krążenia.
W masażu chodzi przede wszystkim o przywrócenie harmonii organizmu, o wprowadzenie w stan głębokiego relaksu. Wielu pacjentów zasypia w czasie masażu, inni są w stanie przypominającym płytką hipnozę.
Jakie dolegliwości można wyleczyć?
Przede wszystkim stresy, nerwice, bezsenność. Masażyści twierdzą też, że mają dobre wyniki w leczeniu migren i wspomaganiu rzucania palenia oraz leczeniu chorób kręgosłupa. Niemal wszyscy terapeuci uważają, że masaż misami pomaga właściwie na wszystkie choroby. Podobnie jak większość specjalistów medycyny azjatyckiej wierzą, że choroby są wynikiem zaburzeń przepływu energii w organizmie. Wystarczy więc udrożnić kanały, którymi płynie energia, by pacjent znów był zdrowy i szczęśliwy. I właśnie masaż misami ma te zatkane kanały otwierać.
Dlaczego misy?
Sekret masażu misami tkwi w delikatnych wibracjach, w które wpadają naczynia podczas uderzeń, oraz w niezwykłym dźwięku, który wydobywa się z mis, gdy dotyka się ich ścianek. W tej chwili misy kuje się z metalu, warstwowo, na gorąco, tylko w kilku miejscach na świecie. Najpierw inżynierowie sprawdzają czy nie ma w nich pęcherzyków powietrza, które mogłyby zaburzyć wibracje, potem specjaliści w instytutach leczenia dźwiękiem sprawdzają jakość samego dźwięku. Podczas masażu większość specjalistów nie ogranicza się do gry na misach. Grają też na piszczałkach, dzwonkach, fletach oraz śpiewają. Wszystko po to, by osoba masowana mogła się jak najbardziej zrelaksować i wyciszyć.
Jak grać na misie
Bogaty, rezonujący dźwięk emanuje z misy w wyniku lekkiego uderzania lub pocierania przy pomocy dodatkowej malety.
Dźwięki te przechodzą przez ciało w postaci wibrujących fal, uspokajając, dostrajając i lecząc centra energetyczne. Poszczególne dźwięki odpowiadają konkretnym centrom energetycznym.
Istnieją dwa podstawowe sposoby gry na śpiewającej misie: możesz uderzyć w nią maletem (pałeczką) - jest ich wiele rodzajów - by otrzymać "perkusyjny", pulsujący ton. Możesz też pocierać jej brzeg drewnianą "różdżką" w celu osiągnięcia długotrwałego dźwięku. Przypomina to trochę przeciąganie palcem po zwilżonej krawędzi kieliszka. Zarówno w przypadku maletów jak i różdżek obowiązuje ogólna zasada, że powinny być tym większe, im większa jest misa. Ustawienie misy na dłoni pozwala lepiej odczuć wibrację niż w przypadku położenia jej na podstawce. Poprzez różne ułożenie palców można regulować wysokość tonu przy uderzaniu maletem. Stopień nacisku wywieranego różdżką na brzeg misy wpływa na dźwięk, podobnie jak tempo poruszania nią. Również rodzaj drewna z którego wykonana jest różdżka wpływa na osiągany ton.
Niektóre misy współgrają z innymi misami lub innymi instrumentami muzycznymi, podczas grania wydając przepiękne, współdziałające dźwięki.
Misy dźwiękowe Masaż i terapia z wykorzystaniem dźwięków i drgań specjalnych mis oraz gongów, znana jest w Tybecie od ponad 3000 lat. Do krajów europejskich przywiózł ją niemiecki inżynier Peter Hess jako efekt jego pobytu w Nepalu i Tybecie.
Masaż dźwiękiem misami tybetańskimi ma działanie relaksujące, lecznicze i psychoterapeutyczne. Terapia dźwiękiem przywraca harmonie organizmu, wzmacnia witalność, odpręża i rozluźnia. Misy tybetańskie mają właściwości terapeutyczne - usuwają ból, choroby, strach, depresje, niepewność i wszelkie blokady. Dźwięki mis tybetańskich wnikają w ciało powodując wibrację i ruch komórek, każda komórka jest masowana i zostaje przywrócona odpowiednia częstotliwość komórkowa. Dźwięk precyzyjnie dobrany dodaje energii komórką zdrowym, a komórki które uległy mutacji są niszczone. Ciało zostaje poddane wibracją uzdrawiającym i zaczyna się ruch regeneracyjny komórek. Dźwięki z mis tybetańskich wnikają w ciało powodując osiągnięcie stanu wewnętrznego spokoju, wzrost pewności siebie i powrót do zdrowia. Masaż dźwiękiem misami tybetańskimi powoduje że promieniujemy wewnętrznym pięknem, uwalniamy napięcia i blokady. Misy tybetańskie wydają zróżnicowane dźwięki o różnych walorach terapeutycznych, których potrzebuje ciało prowadząc do jego harmonii na wszystkich poziomach. Zastosowanie masażu dźwiękiem misami tybetańskimi:
- likwidacja stresu i relaks poprzez rozluźnienie mięśni i blokad
- w psychoterapii ( usuwanie lęków, depresji i innych problemów emocjonalnych )
- w kosmetyce i odnowie biologicznej ( naturalny lifting)
- w pedagogice ( u dzieci nadpobudliwych, autystycznych itd.)
- w procesach leczenia i samoleczenia
- problemy kobiece ( mięśniaki, bolesne miesiączki)
- bóle głowy i migreny
- problemy z kręgosłupem, reumatyzmem, gościec
- problemy z sercem, z zasypianiem i inne
- wspomaga procesy samouzdrawiania (np. w chorobach nowotworowych)
- wpływa na zdolności twórcze, kreatywność, poprawia zdolność koncentracji
- w hospicjach ( pozwala łagodnie "przejść na drugą stronę" ) Stymulacja dźwiękami, a komfort psychiczny pacjenta oczekującego na zabieg dr Halina Portalska, Instytut Inżynierii Zarządzania, Politechnika Poznańska
Artykuł pochodzi ze strony:
http://masaz.endium.info/rodz34.html

